Kilka lat później

Jozef Môstka v károvanej košeli so založenými rukami na čiernom pozadí, vedľa textu Najviac som vážil 155,3 kg. Najvyššie som stál na Elbruse.

Kilka lat temu chciałem się zapisać na portal randkowy. Byłem wtedy otyły i wiedziałem dokładnie, co się stanie — nikogo nie zainteresuję. Więc poszedłem szukać fotografa. Kogoś, kto pokaże mnie „w lepszym świetle”. Wiedziałem, że to nie będę ja. Wiedziałem, że robię z siebie kogoś innego. I mimo to tego chciałem.

Dokładnie o tym piszę w książce — o tym, jak okłamywałem sam siebie. Jak okłamywałem siebie i wszystkich wokół.

Teraz jest inaczej. Wydaję książkę i potrzebuję zdjęć. Nie na portal randkowy. Na stronę, dla mediów, dla ludzi, którzy będą czytać o tym, jak przez dokładnie te lata sam sobie kłamałem.

Kiedy ktoś wejdzie na mostka.sk, zobaczy tam dwa zdjęcia — stare, na którym ważę 155,3 kg i biorę metamfetaminę, i dzisiejsze. To może go zaciekawić albo odstraszyć. Jedno i drugie jest w porządku.

Więc poszedłem szukać fotografki. Często bywam w Czechach u swojej dziewczyny, ale fotografka, która mnie zainteresowała, była czterdzieści kilometrów dalej. Ten wybór wygrał. Kiedy przyszedłem do jej studia, pierwsze, o co mnie zapytała, to: co sobie wyobrażam?

Nie spodziewałem się tego. Chciałem, żeby to było naturalne. Ale ona powiedziała mi, że tak to nie działa — kiedy idziesz się sfotografować, musisz mieć wyobrażenie. Więc usiedliśmy i scrollowaliśmy Pinterest. Kiedy jakieś zdjęcie mi się podobało, próbowaliśmy je naśladować.

Podczas sesji czułem się rozluźniony i spokojny. Trochę bałem się, żeby się tam za bardzo nie uśmiechać — wiem, że kiedy się uśmiecham, wyglądam naiwnie. Ale nie chciałem też mieć na wszystkich zdjęciach poważnej twarzy. Byłem świadomy tego wszystkiego naraz, a czasem to wręcz wyzwala — kiedy wiesz, na co uważać, możesz z tym pracować.

Tydzień później było gotowe. Siedem zdjęć. Jestem z nich całkowicie zadowolony.

Różnica w porównaniu z portalem randkowym? Tym razem nie okłamywałem siebie. Tym razem byłem po prostu sobą — dokładnie taki, jaki jestem. I te zdjęcia to pokazują.