Szczyt Elbrus

Jozef Môstka

Ważyłem 155 kilogramów i brałem metamfetaminę. Siedem lat zajęło mi wydostanie się z tego. Piszę o tym książkę.

Przeczytaj całą historię →
Okładka książki 7 lat do życia

Autobiografia

7 lat do życia

Siedziałem w pokoju, brałem narkotyki i czekałem, aż się skończy.

155 kilo. Z dwóch lat mojego życia nie istnieje ani jedno zdjęcie.

Dziś stoję na szczycie Elbrusu.

Przeczytaj więcej o książce

Zápisky

Numer startowy 29 — pierwszy wyścig

17. września 2017. Beh Zubrohlavským chotárom, druga edycja. Na numerze startowym mam dwudziestkę dziewiątkę, a na zdjęciu z mety trzymam w ręku medal.

Trzeci podrozdział

W tym tygodniu napisałem jeden z najtrudniejszych podrozdziałów całej książki. W ostatnim rozdziale, który właśnie piszę, będzie ich więcej — to rozdział, w którym wszystko, co do tej pory opisałem, zaczyna układać się w całość.

Ciocia Majka i przerębel w lodzie

W styczniu 2021 roku stałem po pas w zimnej wodzie zamarzniętego jeziora, z kawałkiem lodu w dłoniach, otoczony ludźmi, z którymi w tamtej zimie regularnie spotykałem się przy morsowaniu. Na zdjęciu wygląda to prosto — facet w lodzie, nieco zabawny kadr. Za nim kryje się jednak kawałek drogi, o której warto opowiedzieć.

Morsowanie pod Elbrusem

Programista z Oravy

Jestem programistą z Oravy. Ważyłem 155 kilogramów, brałem metamfetaminę i przez dwa lata wstydziłem się pokazywać ludziom.

Nie wyciągnęła mnie z tego ani dieta, ani plan treningowy. Trwało to siedem lat i zaczęło się od tego, że przestałem unikać własnego smutku. Dziś ważę 105 kilo i piszę o tym książkę.

Ekspedycje

Od Tatr po Elbrus. Góry są moim źródłem ciszy i pokory.

Dynamika

Bieganie i morsowanie utrzymują mój umysł bystry, a ciało odporne.

Kod

Programowanie od dzieciństwa. To moja pasja, rzemiosło i styl życia.